
Na uczelni gorący okres, czasu na robienie świątecznych ozdób po prostu brak. Pewno dopiero w pociągu będę miała czas na dokończenie kręcenia i klejenia :)
A poki co siedzę i myśle co wyczaruje w kuchni na święta. Do Warszawy przyjadę dopiero 24 rano, więc będę ograniczona czasowo.
Poki co do głowy przyszły mi:
1) sałatka z krewetkami, suszonymi pomidorami i imbirem
2) rożki z ciasta francuskiego z grillowanymi warzywami
3) tarta czekoladowa z chilli
4) tartinki z brzoskwiniami i kremem malinowo-waniliowym
Może jeszcze zrobie semifreddo i pischingera. Z chęcią zrobiłambym coś jeszcze, ale pomysłów brak :(
Oświeć mnie ci to semifreddo!
ReplyDeleteP.S. a moja kicia chyba dalej nie wysłana z USA:(
Semifreddo- włoskie 'lody'- robi się podobnie do lodów, ale nie jest potrzebna specjalna maszynka. Wystarczy wymieszać składniki, wlać do formy (keksówka sprawdza się świetnie!) i wstawic do zamrażalnika. wyjmuje sie ok 30 minut przed podaniem, zeby były miękkie ale nie płynące.
ReplyDeletejak chcesz to podeślę Ci 3 fajne przepisy na semifreddo ;)
Życzę żeby kicia szybko dotarła do nowego domu!